Armin Only” w Polsce – to już pewne. Tak samo, jak informacja, że pierwsza i druga pula biletów została wyprzedana w zawrotnym tempie. To chyba o czymś świadczy – frekwencja murowana! Podczas 9-cio godzinnego seta w wykonaniu Armina, będzie dużo się działo. Jak chociażby to, że będziemy mieli niepowtarzalną okazję zobaczyć „w akcji” wokalistki, które udzieliły swoich pięknych głosów w tylu, popularnych utworach Armina van Buurena. Jakiekolwiek porównania jednego wokalu do drugiego, mogłyby okazać się bardzo trudne i sprzeczne zarazem, bo każdy z Nas może odbierać je w przeróżny sposób.

Jennifer ReneJako pierwsza, chyba najbardziej wszystkim znana, nie tylko z produkcji Armina, jest Jennifer Rene. Trzeba powiedzieć, że urodziła się z muzyczną duszą. Śpiewała i występowała, kiedy była jeszcze mała, pisała piosenki odkąd skończyła 10 lat! Wszyscy dookoła wiedzieli, że jej przeznaczeniem jest muzyka. Po pierwszym, poważnym, klubowym doświadczeniu w Chicago, Jennifer wiedziała, że zapowiadać to będzie bycie „częścią muzyki tanecznej”.

Niecały rok później, kupiła komputer oraz mikrofon i nagrała pierwszą „próbkę” swojego wokalu. W efekcie wysłała ją do przyjaciela, w celu ogólnej oceny. Ów przyjaciel miał dobre znajomości z tranceowym producentem – Jose Amnesia, któremu również wysłał owego sampla. Oczywiście Jennifer nic o tym nie wiedziała. Następnego dnia, Jose skontaktował się z Jennifer, aby nagrać więcej „próbek”. W efekcie, po bardzo krótkim czasu, narodził się „Louder”, który okazał się niemalże natychmiastowym sukcesem, jednocześnie „wyłapałując” sławnego już dzisiaj DJa – Armina van Buurena. Armin okazał się wielkim fanem tego utworu na dowód tego zaprezentował go milionom słuchaczy, podczas jubileuszowego wydania „A State Of Trance #250”. Wyraziste wokale Jennifer przyciągnęły uwagę klubowiczów na całym świecie. Jej kolejne utwory, tj.: „Wouldn’t Chane A Thing”, „Fall To Pieces” (z Jonasem Steurem) oraz „Invincible”, okazały się na kompilacjach dobrze nam już znanych: „A State Of Trance 2007” oraz „Universal Religion 2007” (autorstwa Armina) oraz „In Search Of Sunrise 6” w wykonaniu Tiesto.

Latem, ubiegłego roku, Jennifer Rene została zaproszona do występu obok Armina van Buurena, podczas „Armin Live In Tour”, odbywającego się w Nowym Jorku i Los Angeles. Zagrali tam również gościnnie inni artyści: Rank 1 oraz Susana (bardzo dobrze znana z utworu „Shivers”), która „zafundowała” Jennifer jedno z najbardziej pamiętnych doświadczeń jej całego życia.

Jennifer zwróciła uwagę wszystkich słuchaczy, jako wokalistka, ale niewiele ludzi wie, ze posiada ona również talent DJingu. Pracując z Davidem Lewisem, reprezentantem takich DJów jak: Armin van Buuren, Markus Schulz oraz Blake Jarrell, jest w stanie podróżować po świecie, grając własne sety, w których występuje, prezentując swój piękny wokal, dając tym samym wszystkim uczestnikom imprezy, unikatowe przedstawienie, które nie opiera się tylko na obserwacji występującej DJki, ale pozwala również dostrzec jej umiejętności wokalne.

Jednakże bycie tylko piosenkarką/DJką nie zamierza zatrzymać tej kobiety. Jennifer wie, że pewnego dnia, będzie również produkować i remiksowac.

Chcę to robić, ponieważ muzyka zrobiła dla mnie wszystko, a nawet więcej.

W chwili obecnej pracuje nad swoim albumem oraz kilkoma innymi projektami. Dzięki współpracy z „wielkimi nazwiskami”, warto mieć oko na Jennifer, bo dopiero zaczęła pokazywać do czego jest zdolna. Sama artystka mówi:

Tak jak niebo jest niebieskie, a trawa zielona, wiem, że jestem tam, gdzie być powinnam. Muzyka jest moim powołaniem, moją pasją, jest dla mnie wszystkim. Muzyka jest jedynym miejscem, w którym czuję się, jak w domu.

Nieprawda, że ciekawe stwierdzenie?

Głosu Jennifer nie zabrakło również na najnowszym albumie ArminaImagine” – kawałek „Fine Without You” okazał się bardzo interesującym efektem współpracy tych dwojga utalentowanych ludzi.

SusanaKolejna artystka, która zagości podczas polskiej edycji „Armin Only” to Susana, 24-letnia wokalistka, urodzona 8 kwietnia 1984 roku, w Amsterdamie. „Pogrążyła się” w różnorodnych stylach muzycznych, w których uwielbia śpiewać. Sama pięknie opisuje:

Moim zdaniem każdy styl muzyczny ma wspaniałe rzeczy do zaoferowania. Dla mnie muzyka związana jest z emocjami, dlatego też jestem otwarta na niemalże wszystko co z nią związane. Dobra piosenka to taka, która powoduje, że czuję się silna, kochana, rozgniewana, piękna, usychająca z miłości, jakbym była na szczycie świata, nostalgiczna, zdeterminowana, gotowa, aby wyjść i tańczyć lub po prostu czuć się szczęśliwa.

Punktem zwrotnym jej kariery okazał się utwór „Shivers”, „wokalna bomba” wyprodukowana przez Armina w 2005 roku. Po prawie 2 latach, Susana powraca wraz z Arminem z kawałkiem „If You Should Go”, którym prezentuje wokal, wzbudzający niesamowite dreszcze. Wszystko zaczęło się, kiedy Susana miała 3 latka i zaśpiewała na urodzinach swojego brata; potem śpiewała w szkole średniej. Dzięki umiejętności pisania tekstów, współpracowała z kilkoma zespołami rockowymi. W swojej karierze pracowała z rozmaitymi artystami (pisarzami/producentami), takimi jak: Raz Nitzan oraz Adrian Broekhuyse. Oprócz kawałków stworzonych wspólnie z Arminem, zaśpiewała również dla Ernesto vs Bastian – „Dark Side Of The Moon”, jak również użyczyła głosu w utworze Re:Locate – „Escape”. Z kolei w lipcu tego roku pojawił się nowy singiel, ponownie przy współpracy z Ernesto vs Bastian o nazwie „Stranger In Paradise”. Wśród jej głównych występów można wymienić m.in. wykonanie „Shivers” oraz „Dark Side Of The Moon” w klubach takich jak: Café Mambo oraz Space na Ibizie, Tattingers (Malta). Nie można również zapomnieć o występach podczas „Armin Only”, odbywającego się w Rotterdamie (później w Utrechcie), w latach 2005-2008, jak również podczas, wcześniej wspomnianych koncertów ostatniego lata: „Armin Live In Tour” w Nowym Jorku oraz Los Angeles. W tym roku, oprócz występu podczas „Armin Only Imagine” w Holandii, swoją obecnością zaszczyciła również klubowiczów w Sydney i Melbourne (Australia) oraz Bukareszcie (Rumunia). Teraz z niecierpliwością oczekujemy na jej występ w Polsce, już 29 listopada. Nie wiedzieć czemu, „Imagine” nie zaskoczył nas żadnym utworem, w którym moglibyśmy usłyszeć Susane. A szkoda!

Audrey GallagherIdąc dalej, napotykamy na „naszej drodze”, chyba jedną z najbardziej znanych wokalistek ostatnich miesięcy – Audrey Gallagher. Pochodzi z Irlandii Północnej, a dokładnie z County Derry. Na początku lat 90-tych rozpoczęła działalność w formacji rockowej o nazwie „Scheer”. W jego skład wchodzili: Neal Calderwood, Paddy Leyden, Peter Fleming oraz Joe Bates. Zespół ten dał jej możliwość doskonalenia umiejętności wokalnych, choć to był dopiero początek. Jedna z gazet określiła jej wokal jako „skrzyżowanie Shirley Manson, Björk i jakiś złych dusz”. Debiutancki album „Infliction” został wydany w maju, 1996 roku, a zaraz po tym zespół wyruszył w tournee po Stanach Zjednoczonych. Z czasem jednak zespół rozpadł się. Po tym „zajściu” miała miejsce, krótka wprawdzie, współpraca Audrey z Nealem. Później jednak wokalistka rozpoczęła współpracę z muzykami innego pokroju. Godna uwagi jest chociażby ta z Agnelli & Nelson, która zaowocowała wydaniem utworu „Holding Onto Nothing”. Kawałek okazał się na tyle udany, że osiągnął pierwszą pozycję w notowaniach angielskich list przebojów. Pojawił się również na kilku kompilacjach, takich jak „Gatecrasher” oraz „Ministry Of Sound”. Paul van Dyk był pod wielkim wrażeniem tej produkcji, w efekcie czego stworzył bardzo ciekawy remiks i wydał go w swojej wytwórni. W chwili obecnej osoba Audrey kojarzy się Nam głównie ze świetnej współpracy z Johnem O’Callaghanem. Któż nie słyszał zapierającego dech w piersi „Big Sky”?!! Doczekał on się, niemalże natychmiastowego remiksu w wykonaniu nikogo innego, jak Agnelli & Nelson, którzy podkręcili nieco tempo i dorzucili ciekawą linię basową. Utwór bardzo się podobał, dzięki czemu zyskał duże uznanie wśród czołówki muzyki elektronicznej. Poza, oczywiście Arminem, w swoich audycjach prezentowali go: Above & Beyond, Talla2XLC czy chociażby Aly & Fila. Najnowsza produkcja Audrey i Armina to „Hold On To Me”, która oczywiście znalazła swoje miejsce na „Imagine”. Owszem, może się podobać, chociaż moim skromnym zdaniem, nie porywa aż tak jak… „Big Sky”.

JarenJaren, ostatnia z prezentowanych wokalistek, pochodzi z małego miasteczka w stanie Wyoming. W wieku 16 lat zaczęła śpiewać country i folk. Kilka lat później odbyła trasę koncertową w Szwecji. Współpracowała m.in. z Roxette, Ace of Base i Jillem Johnsonem. Te doświadczenia przełożyły się na jej późniejszy sukces. W 2005 roku Jaren spotkała Matta Serfa i tak powstał projekt Cerf, Mitiska & Jaren. Utwór „Light the Skies” odniósł spory sukces, a Armin van Buuren umieścił go w State of Trance 2007 i uznał produkcję za jeden z najważniejszych kawałków trancowych tego roku. Zaledwie 24-letnia Jaren rok później została uznana za nowy głos muzyki tanecznej. Jej współpraca z Arminem zaowocowała utworem „Unforgivable”, w którym możemy usłyszeć jeden z najbardziej popularnych i charakterystycznych wokali tego roku. Jaren przygotowuje się również do wydania swojego debiutanckiego, folkowego albumu „Fixin’ It Upright”.

Myślę, że występ w/w wokalistek będzie czymś bardzo interesującym,a jednocześnie niezapomnianym przeżyciem, którego grzechem byłoby przegapić!

Dlatego… do zobaczenia już 29 listopada, w Hali Arena!

Hubert Leszczyński/FTB.pl