
W związku ze zbliżającymi się koncertami w Australii, Armin van Buuren ujawnia portalowi InTheMix kilka ciekawostek związanych z pracą nad nowa płytą, oraz ponownym sprowadzeniem Armin Only do tego państwa już w 2010 roku. Jak sam twierdzi:
Obecnie pracuje nad moim nowym albumem i jeśli wszytko pójdzie dobrze, mam nadzieje, że pojawi się on na rynku w przyszłym roku podczas tournée, jeśli nie to w następnym, ale Australia znajdzie się z całą pewnością na liście państw które odwiedzę.
Wizyta Armina w Australii potrwa 5 dni (04-08.06.2009) w trakcie których to wystąpi na 5 koncertach festiwalowych.
Zapytany przez redaktora InTheMix powiedział:
To nie jest presja, ja po prostu lubię robić różne rzeczy. W zeszłym roku, przyjechałem tutaj z Armin Only, w tym zaś będę częścią festiwalowego line-up’u. W przyszłym roku może powrócę z wielkim show.
Armin van Buuren należy do DJ’i którzy lubią przechodzić zmiany, metamorfozy w swojej karierze. Jak sam podsumowuje:
Nie chcesz jeść codziennie steka. Chcesz jeść ryby, na drugi dzień może być hamburger. Raz chcesz jeść wegetariańskie jedzenie, raz włoskie, coś w tym stylu.
Trasę koncertową Armina po Australii znajdziesz pod tym linkiem. [link]






11 maja 2009 dnia 19:36
A ten znowu z tymi stekami…
11 maja 2009 dnia 20:06
czemu znów ?xD
11 maja 2009 dnia 21:34
mowi sie „dlaczego”:P
24 lipca 2009 dnia 23:48
Ano dlatego:
http://www.arminvanbuuren.org/armin-van-buuren-jestem-tylko-czescia-nocy-unikalny-wywiad-z-numerem-1-wsrod-dj-i/
w jednym wywiadzie stwierdził:
„Jeśli naprawdę chcesz dostarczyć tłumowi dobrej rozrywki, musisz ich zabrać w podróż. Zaczynając posiłek jesz zupę, potem dopiero przechodzisz do steku, a na końcu zjadasz deser. Nie chcesz trzech steków po kolei, trzeba wprowadzać różnorodność”.
„Moje motto to: nigdy nie bądź niewolnikiem swojego stylu muzycznego [...] Wracając do porównań kulinarnych: jeśli jednego dnia jesz stek, następnego dnia chcesz zjeść rybę – nie będziesz jadł steku każdego dnia. Jeśli do kogoś nie dociera muzyka klubowa, jeśli jej nie rozumie, to trudno”.
Stąd stwierdzenie, że Armin pewnie uwielbia steki
17 września 2009 dnia 20:52
Wiecie, zdobyłem więcej informacji na temat koncertu w Łodzi!
http://blog.mrblackhat.pl/214/armin-only-2010-kiedy-i-gdzie.html
7 stycznia 2010 dnia 15:37
mmmm…ważne,że będzie w Polsce:)
Arminku będzie i rybcia i hamburger:) urozmaicenie musi być:)hihihi…***daj czadu na ASOT 450
10 kwietnia:)uuuu:)
Pozdrawiam wszystkich oczekujących…:)
25 czerwca 2010 dnia 20:03
jeste twoim wielkim fanem