Urodzony: 25 grudnia 1976 w Leiden (Holandia)
Rodzeństwo: brat Eller van Buuren
Szkoła: w Leiden, tutaj też studiował prawo kocha kino, zbiera filmy na DVD
Ulubione drinki: wódka z Red Bullem lub szampan
Piwo: Heineken lub Becks
Ulubiona kuchnia: japońska
Ulubione marki: Hugo Boss, Kultivate, Kuyichi, Stanley B, Diesel, Gsus, G Star, Puma
Biżuteria: markowy zegarek TAG Heuer
Samochód: Audi A4, wcześniej Volkswagen Golf Atlanta Sport
Zwierzęta: Kocha koty, w domu ma dwa: Dizzy, Hero
Hobby: spacery ,lubi czytać książki, oglądać telewizję i grać w gry konsolowe, ulubioną konsolą jest Nintendo 64; będąc dzieckiem programował w języku Basic
Ulubiony program: serial ‘Przyjaciele‘
Ulubiony film: seria ‘Gwiezdne Wojny‘
Ulubiony kolor: ‘Blue Fear’ czyli ciemnogranatowy
(Blue Fear to również pierwszy krążek Armina van Buurena nagrany w 1995 roku)
Sport: dobry mecz piłki nożnej… w telewizji
Czego nienawidzi: ludzi którzy nie dotrzymują danego słowa
Pierwsza płyta jaką kupił: Duran Duran
Jako Armin debiutował kawałkiem: ‘Push’ wydanym przez Label Timeless Records; najlepsze kawałki jego zdaniem: ‘Lifeforms’ Future Sound Of London, ‘Netherworld’ LSG i ‘Li Kwan’ Point Zero
Inspiracje: Ben Liebrand, Jean-Michel Jarre i Vangelis Papathanasiou
ASOT: nagrywany jest na programie Ableton Live
Z kim chciałby współpracować: Enya
Za kim nie przepada? DJ Sammy
www.powerplay.pl






2 września 2009 dnia 19:33
Wiemy wiemy
13 września 2009 dnia 11:40
Uwielbiam Armina number one w moim zyciu uwielbiam go Armin love
13 września 2009 dnia 22:21
Hehe
Tak trzymac
30 września 2009 dnia 22:56
jego muzyka mnie zniewala …
19 października 2009 dnia 16:28
a ja mu w oczka patrzylam na ibizie ;d i on w moje tez kilka razy sie spojrzal
mialam 157 orgazmow a nogi jak z waty ;D uczucie nie zapomniane, jade tam za rok. pozdro dla wszyskich co kochaja trance xxx
20 października 2009 dnia 18:54
Trance_lover zazdroszcze
5 listopada 2009 dnia 22:58
Bardzo ciężko mi uwierzyć, że trance’u słucha ponad połowa ludzkości na świecie. Nie oszukujmy się, pewnie każdy tutaj próbował popisać się znajomym tym, czego słucha i każdy z was został wyśmiany, nieprawdaż? Dlaczego tak jest? Większość młodzieży w Polsce słucha rocka/metalu/hh/disco polo/innego gówna, a jak chcesz z kimś dyskutować nt. muzyki przez internet, to wyśmieją takiego miłośnika Trance’u od „technobojów”. W internecie, poza stronami nt Trance’u spotkałem chyba 3 osoby. W rl, uwaga, tylko jedną, dzisiaj na dodatek.
Oczywiście moje wywodzenia nie oznaczają, że nie słucham Armina. Armin jest boski, mógłbym zostać dla niego gejem (no dobra, gejem może nie), uwielbiam te ciary na plecach podczas słuchania ASoT-u, co połączone z oglądaniem zdjęć swojej lubej daje mieszankę wybuchową.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich takich, jak ja, ARMIN FTW!
25 stycznia 2010 dnia 13:24
Armin jest super. Jego muza jest świetna. Uwielbiam go słuchać. Co do wyglądu to dla mnie sprawa drugoplanowa ale jest sexy. Dołeczki w policzkach są mega. A najlepsze jest to, że się uśmiecha. Na prawie każdym zdjęciu jest usmiechnięty. Właśnie to daje pozytywną energię.
4 kwietnia 2010 dnia 12:34
Armin jest boski ! Co sobotę słucham go w radiu eska od 23:00 do 01:00. Takiej muzyki jeszcze nigdy nie słyszałam. No po prostu mistrzunio.
(
A wygląd…
Cud, miód i malinki. Mogłabym na niego patrzeć godzinami. Tak bym chciała go spotkać.
10 kwietnia jest we Wrocławiu a mnie tam nie będzie
5 kwietnia 2010 dnia 15:16
zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzxsz
5 maja 2010 dnia 16:49
Dziewczyny, bo się posikacie. Ja doceniam Armina za to co tworzy, a nie za jego wygląd. A wy to pewnie usłyszałyście go pierwszy raz w radiu eska i odrazu trance jest zaje*** itd. Nie mogę z takich ludzi.
7 czerwca 2010 dnia 09:27
Holandia ma najlepsza muze i zioło xD ;d
29 lipca 2010 dnia 21:55
Marzenia się spełniają
, według mnie asot 450 we Wrocławiu był najcudowniejszą imprezą na jakiej byłam, dzięki Arminowi! Jest najlepszy w tym co robi , wielki szacun dla Jego twórczości.
4 sierpnia 2010 dnia 16:50
Od kilku lat codziennie słucham muzyki Armina.
Jego muzyka działa jak lekarstwo.
Jest jak ukojenie dla duszy.
Słucham go zawsze kiedy zajmuję się swoim hobby i wiem, że jeśli robimy coś z miłości do pasji, zawsze powstanie coś pięknego.
„Burned with desire”, „Serenity”, „Too late to turn” od wielu lat są moimi nr 1 oraz wiele innych.
Wspaniały utwór Andy Blueman: Time to rest (Live Guitar By Eller Van Buuren)
Dopóki przechodzą mnie ciarki po plecach nigdy nie przestanę słuchac muzyki Armina.
Słuchając takich utworów można przenieść się w zupełnie inny świat.
12 sierpnia 2010 dnia 18:58
jest genialny to co robi widzialem go wiele razy na zywo ale marze by podac mu dłon
3 września 2010 dnia 02:12
trance_lover hehe wiem jak to jest …ostatnio na SOuth West 4 w lOndynie,28 sierpnia,kiedy to wyszedl na scene krol Dj’ow Armin van Buuren(osobiscie dla mnie) omal co nie zemdlalam na jego widok! caly czas patrzylam sie w jego oczy i machalam jak glupia ,az w koncu puscil mi oczko!!! MATKO bylam w siodmym niebie!!!!!!!!
UWIELBIAM CIE ARMIN’ie!!!!!!!!!