Przedstawiamy dzisiaj wszystkim fanom Armin van Buurena 5 singiel z płyty „Imagine„. Został nim utwór z wokalem Jacqueline Govaert, czyli „Never Say Never„. Wraz z wiadomością o pojawieniu się singla, Armin van Buuren również przedstawił światu video do tego utworu. A jest nim teledysk stworzony podczas Armin Only, który odbył się 19 kwietnia w Utrechcie. Jak van Buuren podaje na swojej stronie, videoclip ten przedstawia całą esencję show Armin Only nad którym pracował w zeszłym roku. Nie tylko jest ukazana na nim wokalistka, ale również reakcje 16 tysięcy osób bawiących się w rytmie tego utworu. Serdecznie zapraszamy do oglądania.






27 października 2009 dnia 18:48
przestancie z ta komercja bo to sie juz smieszne robi. podlapaliscie jakis tekst i powtarzacie, jaki dj dzis nie jest komercyjny?
ja uwazam ze armin jest bardzo dobrym djejem. mialam go okazje widziec w klubie na zywo i mowie wam ma talent bo nie kazdy tak potrafi. i zobaczcie ile na to pracowal. kilkanascie lat! wiec nie denerwujcie mnie z takimi glupimi komentarzami. ta piosenka nie pardzo mi sie podoba bo wole prawdziwy trance – gdzie inni ta moga arminowi buty czyscic. to tyle
28 stycznia 2010 dnia 10:37
Zgadzam się. takie tekściki typu komercja to żal jest. Schowajcie się. Jeśli Armin ma kiedykolwiek się skończyć to napewno nie wcześniej niż wy i wasze durne gadki klepane po kilka razy bo nie wiecie co powiedzieć. Pomyślcie!!! Co do tej piosenki to kwestia dyskusji…
28 stycznia 2010 dnia 10:41
… ale jest fajniejsza od Broken tonight.
31 lipca 2010 dnia 23:46
Przestańcie gadać te bzdury! Jest komercyjny bo „tworzy” do kawałków teledyski? Nie ośmieszajcie się! A kto teraz nie tworzy teledysków? Takie teledyski, to moim zdaniem są lepsze niż takie zwykłe. Wiecie jakie. A z tym POP’em to mnie zdenerwowaliście. Armin i pop? Coś się wam w głowach poprzewracało! Z popem to możecie sobie porównywać Davida Guetta. Ten to dopiero przestał robić dobry house, bo miał za mało pieniędzy na koncie. Widać właśnie, na ile % znacie muzykę elektroniczną. -1% Armin tworzy świetny Trance, i nie gra żadnego house’u, czy innych podobnych gatunków, jak to teraz robi nasz drogi Tiesto. Zawiodłam się na nim, bo to też genialny DJ. Wypuszcza single, żeby być na 1 miejscach list przebojów i zarobić dużo kasy. Nie szanuje takich DJ’ów. Wole takich, którzy tworzą taką muzykę, którą uwielbiają (między innymi właśnie Armina).
Zgadzam się w 100% z natalia i Czortmajewska.
Mi Never Say Never się podoba.