Archiwum z miesiąca Listopad, 2010

A State of Trance Episode 484 [25.11.2010]

Tracklist:

1. Signum feat. Julie Thompson – Never Be The Same [Armada]
2. Gareth Emery – Citadel vs Markus Schulz feat. Jennifer Rene – Not The Same (AvB mash up) [Future Favorite]
3. Estiva – Festival [Enhanced]
4. Cosmic Gate – Back 2 Earth (Arty Remix) [Black Hole]
5. BT feat. Jes – The Light In Things (tyDi remix) [Nettwerk]
6. Fafaq – Carimucho [High Contrast NuBreed]
7. Pulser – In My World [Garuda]
8. John O Callaghan & Timmy & Tommy – Talk To Me [Subculture]
9. Arnej – We Need Them [Coldharbour]
10. Shato & Paul Rockseek – Crypoint (Stoneface & Terminal remix) [Tool Trance]
11. Eco – Drowning (Dereck Recay remix) [ASOT]
12. Adam Kancerski feat. Aneym – It Takes Time [Vandit]
13. Julian Vincent – Shadows The Sun (Daniel Kandi’s Bangin Mix) [S107]
14. Mike Danis – Cosmic Diary (Juventa Remix) [Harmonic Breeze Recordings]
15. Signum – Centurion [Armada]
16. Simon Patterson – Mood Swing [Spinnin] [Tune Of The Week]
17. Orla Feeney – Lesson Learned (Giuseppe Ottaviani Remix) [Vandit]
18. Dan Stone – Harvest Moon [Anjunabeats]
19. Onova – Archipelago [Monster Tunes]
20. Signum – Beyond This Earth [Armada]
21. RAM – RAMazing [ASOT]
22. Union Jack – Two Full Moons and a Trout (Casper Pound remix) [Platipus] [ASOT Radio Classic]


BILETY na Armin Only – Mirage, Poland, Poznań, 19.02.2010

ARMIN ONLY Mirage

19 lutego 2011 na Międzynarodowych Targach Poznańskich zaprezentowane zostanie niesamowite show, na światową skalę: ARMIN ONLY – MIRAGE!

Całonocny koncert DJ’a numer 1 na świecie, Armina van Buurena będzie widowiskiem, podczas którego oprócz samego Armina wystąpią dla Was wokalistki i wokaliści, którzy użyczyli swojego głosu na ostatnim albumie artysty „Mirage„.

Tegoroczny show to przede wszystkim nowatorski projekt sceny, stworzony specjalnie dla potrzeb światowej trasy ARMIN ONLY – MIRAGE, którego nie powstydziłyby się największe gwiazdy muzyki pop. Całości dopełnią: niesamowite wizualizacje, pokazy pirotechniczne oraz intrygujące występy taneczne.

Nowoczesna, ogromna, komfortowa, bezpieczna i klimatyzowana hala numer 5 znajduje się około 400 metrów od Dworca Głównego PKP, 5km od lotniska Ławica, w sąsiedztwie znajdują się pojemne parkingi dla zmotoryzowanych uczestników imprezy oraz postój taxi. Tereny targów położone są w samym centrum miasta Poznania, w niedalekiej odległości od wielu hoteli o różnym standardzie a środki komunikacji miejskiej pozwolą na szybkie i łatwe dotarcie na miejsce.
(czytaj dalej…)


Armin Van Buuren feat. Christian Burns This Light Between Us – teledysk

Utwór „This Light Beetween Us” to trzecia kompozycja promująca najnowszy autorski album Armina Van Buurena zatytułowany „Mirage”. Tym razem ciepłym i emocjonalnym wokalem popisał się Brytyjczyk Christian Burns, znany fanom muzyki klubowej ze współpracy m.in. z takimi gwiazdami jak Tiesto, David Guetta, BT czy Richard Durand.

Teledysk został nakręcony podczas holenderskiej edycji „Armin Only – Mirage”, która odbyła się 13 listopada 2010 roku w Utrechcie. Podczas live-actu Arminowi i Christianowi towarzyszyła holenderska Metropole Orchestra.


ARMIN VAN BUUREN and Christian Burns This Light Between Us – single 2010

Dwa miesiące po premierze nowego albumu Armina Van Buurena mamy zaszczyt zaprezentować trzeci singiel promujący najnowszy krążek króla muzyki Trance. Po „Full Focus” i „Not Giving Up On Love” przyszedł czas na „This Light Between Us”.
Holenderski król muzyki Trance, wybrany czwarty raz z rzędu najlepszym DJ’em świata prezentuje kolejny singiel z czwartego autorskiego albumu „Mirage”, który uzyskał status złotej płyty w Polsce. Utwór „This Light Beetween Us” to kompozycja brzmieniem przypominająca słynne „In & Out Of Love” i według fanów jedna z najpopularniejszych produkcji z ostatniego krążka Armina. (czytaj dalej…)


ARMIN ONLY MIRAGE, Utrecht, 13.11.2010 – relacja

ARMIN ONLY MIRAGE

Poprzedni tydzień był pełen osobistego napięcia i oczekiwania. Aż do daty 13 Listopad 2010. To właśnie w tym dniu w hali Jaarbeurs w Utrechcie, rozpoczynało się nowe światowe touurne Armin Only: Mirage. Naszą podróż do Holandii rozpoczęliśmy od Poznania, następnie Wrocław gdzie udaliśmy na Lotnisko im. Mikołaja Kopernika, by stamtąd wsiąść do samolotu i udać się lotem do holenderskiego Eindhoven. Po odprawie celnej, czekaliśmy jeszcze ponad godzinkę w hali odlotów. Jednak i ona szybko upłynęła na rozmowie. Większość tematów naszej rozmowy była pośrednio lub bezpośrednio związana ze samym show, Arminem i Holandią. Wreszcie o 14:40 mogliśmy dostać się na pokład samolotu. Na całe szczęście, wszystko było ok, więc papierowa torebka nie była potrzebna. Ja natomiast mogłem ze spokojem słodko zasnąć na godzinkę i oszczędzać siły na sobotni wieczór. Przed godziną 17:00 wylądowaliśmy na lotnisku w Eindhoven. Niestety deszczowa pogoda nie sprzyjała jakiemukolwiek zwiedzaniu i długiemu chodzeniu po świeżym powietrzu.
Zakupiliśmy bilety na autobus, który miał nas zawieść do Utrechtu. Po niespełna godzinnej jeździe dotarliśmy. Udaliśmy się na tramwaj, który zawiózł nas do Utrecht Centraal. Pochodziliśmy po głównym dworcu kolejowym w Utrechcie. Mimo że dworzec miał ponad 15 lat, to z pewnością prezentował o wiele lepiej niż nasze obecnie remontowane. Na dworcu można było znaleźć czego dusza zapragnie, oczywiście dominowały fast foody i wszelkiego innego rodzaju gastronomia, ale nie zabrakło również sklepów z odzieżą czy np. ze sprzętem elektronicznym. Następnie postanowiliśmy się udać ku Jaarbeursplain.
Już na parkingu hal targowych można było zobaczyć jak ogromną produkcją jest tegoroczne Armin Only, kilka dużych tirów, plus wozy transmisyjne, stojące na parkingu robiły duże wrażenie.
Pokręciliśmy się po terenie Jaarbeurs w celu obadania wejścia jakim będziemy wchodzić na imprezę. Bez problemów je znaleźliśmy, a naszym oczom ukazała się powitalna tabliczka z napisem: WELCOME AT ARMIN ONLY MIRAGE!. Przed głównym wejściem umiejscowiony był po obu stronach plakat Armin Only Mirage ze słówkiem powitalnym w osiemnastu językach świata (o ile dobrze udało mi się policzyć), między innymi: malezyjskim,węgierskim, niemieckim, portugalskim, holenderskim, angielskim, polskim, rosyjskim, słowackim. Przed wejściem było może z 60 osób więc nie było sensu stać i moknąc w deszczu. Udaliśmy się na pobliski 6 poziomowy parking w poszukiwaniu innych Polaków. Szybko jednak doszliśmy do wniosku, że parking jest zbyt drogi dla naszych rodaków. Pogadaliśmy trochę jeszcze przed pobliskim hotelem z czerwonym dywanem w którym znajdowało się kasyno. Zbliżała się godzina 21:00 – był to najlepszy czas by udać przed wejście, gdzie zbierali się w coraz to liczniejszym gronie sympatycy Armina van Buurena z całego świata.
Około 21:20 ochrona otworzyła drzwi do hali. Szybko udaliśmy się po kluczyk do szafki. Znalezienie jej było jednak sporym wyzwaniem, gdyż w środku znajdował się ogromny labirynt szafek po dobrych około 5 minutach udało nam się znaleźć naszą szafkę. Następnie szybka rewizja osobista i czekanie na zgodę by można było wejść na główny dancefloor. Nie trwało jednak ono zbyt długo, maksymalnie z 5 minut. Nagle wszyscy ochroniarze się odsunęli i ludzie z okrzykami radości ruszyli ku scenie. Osobiście gdy zobaczyłem co jest przede mną to wyjęknąłem tylko: „WOW, coś czuje, że będzie mega grubo”. Moje słowa okazały się z późniejszej perspektywy czasu prorocze. Armin już był za kurtyną (która jednocześnie była LED-em) niezwykle skupiony sprawdzał czy wszystko jest ok.
(czytaj dalej…)